• Czy stać nas na zakaz pracy w niedzielę?

    Telenowela o zakazie handlu w niedzielę trwa w najlepsze. PiS długo czekało na ten moment. Przyszedł sezon ogórkowy, media zajmujące się gospodarką i ekonomią w większości rozpływają się nad niskim bezrobociem, trąbią o rynku pracownika, podwyżkach płac, nadwyżce budżetowej i tak dalej i tak dalej. Solidarność już czeka, aby wystąpić na kolejnej konferencji prasowej w towarzystwie prominentnych działaczy „dobrej zmiany” i odtrąbić sukces. I szczerze mówiąc nie mam żadnych wątpliwości, że całe to przedsięwzięcie jest ogromnym sukcesem zarówno „S” jak i PiSu. Genialnie rozpoznano oczekiwania milionów ludzi, a ze wsparciem partii rządzącej i struktur Kościoła Katolickiego można praktycznie wszystko. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Tak wygląda kompromis czyli 5 nauczek na przyszłość!

    Jeśli żadna ze stron nie jest zadowolona z 2 x veto Prezydenta Andrzeja Dudy znaczy to tylko, że doszło do kompromisu. Osiągnięto prawdziwy konsensus. I bardzo dobrze. Ileż to ja protestów organizowałam, współorganizowałam bądź po prostu brałam w nich udział! W żadnym z nich nie osiągnęliśmy 100% tego co postulowaliśmy. Jeśli ktoś liczył na 3 x veto to się przeliczył i to było od początku do przewidzenia. Tak po prostu już jest - na koniec trzeba się trochę ugiąć, dać krok w tył. Na tym polega dialog! Dia - log! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wojna domowa. Żadna ze stron nie dąży do oczyszczenia atmosfery

    Nienawiść, pogarda, niespotykana od 25 lat agresja rozleje się do domów, szpitali, kopalni, na ulice małych i dużych miast, wsi, na przystanki autobusowe, poczekalnie w przychodniach, pomiędzy urzędnika a petenta, ucznia a nauczyciela, wkroczy w relacje starych przyjaciół, braci i sióstr. Ta powolna degradacja, to zatruwanie polskiego społeczeństwa, które trwa od kilkunastu lat jest w istocie gorsze niż jednorazowa awantura, w której każda ze stron wykrzyczy to co jej leży na sercu. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Bez dialogu po obydwu stronach barykady

    W piątek napisałam na Twitterze, że w tej trudnej dla Polski chwili nie chodzi o poparcie dla tzw. dobrej zmiany. Teraz trzeba sobie zadać pytanie - czy chcemy tego co było wcześniej? CZYTAJ WIĘCEJ