• Puste miejsca

    Powiedzmy to sobie szczerze - nie tak miało być, nie tak się umawialiśmy. Mowa o Radzie Dialogu Społecznego - instytucji, która miała być nowym otwarciem jeśli chodzi o relacje pomiędzy związkami zawodowymi, organizacjami pracodawców i rządem. W tym miejscu warto wrócić do historii. Pamiętacie reformę emerytalną? Koalicja PO - PSL postanowiła podwyższyć wiek emerytalny, związkowcy próbowali negocjować. Rząd całkowicie zignorował nasze uwagi. Czym to się skończyło? Ogromnymi protestami. Matka RDS-u, Trójstronna Komisja wyczerpała swoją formułę. Wtedy PiS, jako partia opozycyjna krytykował politykę Donalda Tuska wobec pracowników. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Budżetowe półprawdy

    Rząd jak co roku przesłał do reprezentatywnych central związkowych oraz pracodawców sprawozdanie z realizacji budżetu za poprzedni rok. Wydawać by się mogło, że taki dokument powinien być pozbawiony tego całego PR - owego „bleblania”. Po prostu - są podane, liczby, tabelki, wykresy i idące za nimi wyjaśnienia dotyczące przychodów, wydatków, i tak dalej. Co otrzymaliśmy? Czego się dowiedzieliśmy? Co rząd postanowił przemilczeć? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Zajmijmy się tym!

    O niezrealizowanych postulatach dotyczących poszczególnych zawodów można byłoby napisać książkę. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nowy kodeks pracy nie istnieje!

    Nowy kodeks pracy nie istnieje. Media od kilku miesięcy karmią Was informacjami na temat zmian w umowach, urlopach, warunkach pracy. Co chwilę pojawia się nowy artykuł, którego tytuł sugeruje, że dojdzie do jakiejś rewolucyjnej zmiany w relacjach pomiędzy pracownikiem, a pracodawcą. Tymczasem żadnych zmian nie będzie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Ostatni dzień PiS

    Dzisiejszy wpis chciałam zaprezentować w formie listu otwartego do Pani wicepremier Szydło. Zrezygnowałam z tego pomysłu, ponieważ to i tak nic by nie dało. Była Pani premier podobnie jak jej koledzy i koleżanki z rządu uznali, że sam fakt przewodnictwa w Radzie Dialogu Społecznego jest wystarczającym wysiłkiem. Przedstawiciele strony rządowej powołani w skład Rady na czele z Panią minister Rafalską w pewnym sensie porzucili trójstronny dialog społeczny na rzecz medialnego przemysłu polegającego na wmawianiu nam, że jest cudownie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Przyzwolenie na wyzysk.

    Chciałabym ich poznać - tych osławionych pracowników, którzy dyktują warunki na rynku pracy. Gdzie oni są - ci wszyscy, którzy cieszą się dobrobytem wynikającym z wysokiego zatrudnienia i rosnącego średniego wynagrodzenia? Piszę to całkiem na poważnie - marzę o tym aby poznać osobiście kogoś kto w sposób bezpośredni czuje się beneficjentem tego wszechogarniającego nas rozwoju. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Rynek pracownika to bzdura!

    Dzisiaj króciutko o płacach, średniej krajowej, podwyżkach, rynku pracownika. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Odpowiedzialność za państwo.

    Oczekiwanie na finał rekonstrukcji w pewnych momentach zaczęło przypominać wydarzenie, w którym opinia publiczna świętuje zakończenie przez kilka dekad trwającej telenoweli w stylu „Moda na sukces”. Rzadko kiedy Polska tak bardzo żyje polityką, w szczególności że dyskusja toczyła się na temat personaliów. Wszystkich nas jednak pochłonęły spekulacyjne fale dotyczące Antoniego Macierewicza, resortów gospodarczych i oczywiście tego jaki prezent na swoje 60 - te urodziny otrzyma Konstanty Radziwiłł. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wbrew wszystkim!

    Nikt tak jak Prawo i Sprawiedliwość nie żeruje na niskim kapitale społecznym. Polacy nie ufają sobie nawzajem - nie wierzą politykom, lekarzom, nauczycielom. Nie mamy zaufania do instytucji państwa. Obóz dobrej zmiany korzysta ile wlezie. Aby się o tym przekonać wystarczy wziąć pod lupę chociażby debatę o zmianach w systemie sądowniczym oraz zniesienie limitu składek na ZUS. CZYTAJ WIĘCEJ
  • PiS po dwóch latach.

    Wczoraj minęły dwa lata odkąd Pani Beata Szydło objęła funkcję Prezesa Rady Ministrów. Oczywiście nasuwa się pytanie o podsumowanie tych 24 miesięcy. Tylko czy jest co podsumowywać? Odnoszę wrażenie, że na temat tego rządu już wszystko zostało powiedziane. Dosłownie wszystko. Język debaty publicznej nabrzmiał i zrobił się biały od nalotu radykalnych, niebezpiecznych słów. Brzmi niesmacznie? Z pewnością. Ogłoszono już zamach na demokrację, powiedziano o zdradzieckich mordach. Nienawiść sięgnęła zenitu. CZYTAJ WIĘCEJ