• Przyzwolenie na wyzysk.

    Chciałabym ich poznać - tych osławionych pracowników, którzy dyktują warunki na rynku pracy. Gdzie oni są - ci wszyscy, którzy cieszą się dobrobytem wynikającym z wysokiego zatrudnienia i rosnącego średniego wynagrodzenia? Piszę to całkiem na poważnie - marzę o tym aby poznać osobiście kogoś kto w sposób bezpośredni czuje się beneficjentem tego wszechogarniającego nas rozwoju. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Rynek pracownika to bzdura!

    Dzisiaj króciutko o płacach, średniej krajowej, podwyżkach, rynku pracownika. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Odpowiedzialność za państwo.

    Oczekiwanie na finał rekonstrukcji w pewnych momentach zaczęło przypominać wydarzenie, w którym opinia publiczna świętuje zakończenie przez kilka dekad trwającej telenoweli w stylu „Moda na sukces”. Rzadko kiedy Polska tak bardzo żyje polityką, w szczególności że dyskusja toczyła się na temat personaliów. Wszystkich nas jednak pochłonęły spekulacyjne fale dotyczące Antoniego Macierewicza, resortów gospodarczych i oczywiście tego jaki prezent na swoje 60 - te urodziny otrzyma Konstanty Radziwiłł. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wbrew wszystkim!

    Nikt tak jak Prawo i Sprawiedliwość nie żeruje na niskim kapitale społecznym. Polacy nie ufają sobie nawzajem - nie wierzą politykom, lekarzom, nauczycielom. Nie mamy zaufania do instytucji państwa. Obóz dobrej zmiany korzysta ile wlezie. Aby się o tym przekonać wystarczy wziąć pod lupę chociażby debatę o zmianach w systemie sądowniczym oraz zniesienie limitu składek na ZUS. CZYTAJ WIĘCEJ
  • PiS po dwóch latach.

    Wczoraj minęły dwa lata odkąd Pani Beata Szydło objęła funkcję Prezesa Rady Ministrów. Oczywiście nasuwa się pytanie o podsumowanie tych 24 miesięcy. Tylko czy jest co podsumowywać? Odnoszę wrażenie, że na temat tego rządu już wszystko zostało powiedziane. Dosłownie wszystko. Język debaty publicznej nabrzmiał i zrobił się biały od nalotu radykalnych, niebezpiecznych słów. Brzmi niesmacznie? Z pewnością. Ogłoszono już zamach na demokrację, powiedziano o zdradzieckich mordach. Nienawiść sięgnęła zenitu. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Niepodległość Pracowników

    Jestem zagorzałą przeciwniczką myślenia o Dniu Niepodległości w kategoriach lewica/prawica. Tego typu rozważania zawsze doprowadzą nas do tego samego finału czyli pogłębienia czy też pogrubienia linii podziału pomiędzy Polkami i Polakami. Co więcej uważam, że każdy ma prawo do świętowania na swój sposób, oczywiście pod warunkiem, że celebracja przebiega zgodnie z poszanowaniem godności innych osób. Nie mam nic przeciwko Marszowi Niepodległości. Uważam jednak, że organizatorzy powinni piętnować przejawy rasizmu, przemocy, ksenofobii i dyskryminacji. Dla mnie ważny jest Daszyński, dla kogoś innego Dmowski. Wszystko będzie w porządku dopóki będziemy się tolerować. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Co dalej z Protestem Medyków?

    Protest Medyków medialnie się zatrzymał. Nie oznacza to jednak, że problem zniknął. Tak naprawdę nic się skończyło. PiS zagrało na bardzo krótką metę. Minister Radziwiłł do znudzenia powtarzał tezy, które nie do końca miały odzwierciedlenie w rzeczywistości. Zrobiono wszystko, aby medyków zamieść pod dywan, udawać, że nic się nie dzieje. Strona rządowa zachowała się trochę jak małe dziecko, które w trakcie burzy chowając głowę pod poduszkę myśli, że jest całkowicie niewidoczne. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Radziwiłł

    Protest Medyków tak szybko się nie skończy. Choćby nie wiem ile rząd wymyślił tematów zastępczych medycy w całej Polsce będą protestować. Za długo traktowano zawody medyczne jak obywateli drugiej kategorii. Zbyt wiele ekip rządzących zawiodło. Tym razem to się musi skończyć z korzyścią dla pracowników i pacjentów. Dzisiejszy wpis chciałabym poświęcić wyjaśnieniu etymologii tego tąpnięcia. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Co powinien zrobić Radziwiłł ws. Protestu Medyków?

    Poniżej znajduje się stanowisko organizacji związkowych branży medycznej Forum Związków Zawodowych. Dotyczy ono rozwiązań, których FZZ jako reprezentatywny partner społeczny oczekuje od rządu PiS. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Najpierw Białe Miasteczko, a teraz Protest Medyków. PiS się niczego nie nauczyło.

    Minęło ledwo ponad 10 lat odkąd wspólnie z Longiną Kaczmarską, Iwoną Borchulską oraz Niną Zaraś okupowałam Kancelarię Prezesa Rady Ministrów walcząc o podwyżki dla Pielęgniarek i Położnych. Pewnie większość z Was, Czytelniczek i Czytelników pamięta Białe Miasteczko - całe zastępy naszych Koleżanek i Kolegów przybyły do Warszawy aby okazać nam wsparcie. Aleje Ujazdowskie stały się swoistym centrum społeczeństwa obywatelskiego. Otrzymywaliśmy poparcie z lewicy, prawicy, przedstawiciele PO przychodzili do nas z kanapkami - niektórzy chcieli pomóc, a inni zbudować na tym kapitał polityczny. Wtedy też naszą piękną Polską rządziło Prawo i Sprawiedliwość. Minęło 10 lat, oni znów są u władzy, medycy znów protestują. Przypadek? Absolutnie nie. Jarosław Kaczyński nie odrobił lekcji o dialogu. CZYTAJ WIĘCEJ