• 7 groszy emerytury

    Kiedyś byliśmy podobno zieloną wyspą - miejscem, które Tusk i Rostowski (podobno) ochronili przed wielkim kryzysem wielkimi cięciami. Wprowadzono umowy cywilnoprawne i szereg innych elementów, które miały i ostatecznie uelastyczniły rynek pracy na dobre (Pakiet Antykryzysowy miał trwać jedynie dwa lata). Polki i Polacy zaczęli pracować za uwłaczająco niskie stawki. Potem dołożono jeszcze reformę wieku emerytalnego topiąc opinię publiczną w szkodliwej społecznie narracji. PiS maksymalnie wykorzystało wszystkie te frustracje i wygrał wybory. Co dalej? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Opozycyjna kapitulacja

    Dziś króciutko. Pamiętam czasy 2005-2007, kiedy PiS po raz pierwszy usiadło za rządowym sterem. Byłam wtedy Przewodniczącą Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Wtedy jeszcze nie przypuszczano, że Trójstronna Komisja ds. Społeczno - Gospodarczych upadnie, a że miałaby upaść za rządów partii, która ma w nazwie „Obywatelska” przerastało nasze wyobrażenia. W ciągu tych dwóch lat związki zawodowe, a w szczególności te zrzeszające zawody medyczne przeszły długą drogę. Nie, nie chcę zakończyć tego wątku Białym Miasteczkiem. Tym razem chciałabym zahaczyć o partie opozycyjne. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Śmierć na kontrakcie

    Ile jeszcze razy media podadzą nam do wiadomości informacje o śmierci lekarza w miejscu pracy? Podobne newsy dotyczą zawodu pielęgniarek. Do ilu incydentów musi dojść abyśmy zrozumieli, że system nie funkcjonuje tak jak powinien? CZYTAJ WIĘCEJ
  • #Krynica1917

    Chciałam rozpocząć ten tekst od gratulacji dla Pani Premier. Wszak nie codziennie zdobywa się tytuł człowieka roku. Kiedy już miałam za sobą fragment „Szanowna Pani Premier - w imieniu Forum Związków Zawodowych chciałabym złożyć serdeczne gratulacje…” poczułam się zblokowana. Nie byłam w stanie uzasadnić dlaczego akurat Pani Beacie Szydło należy się to wyróżnienie. Co takiego stało się w ciągu ostatnich 12 miesięcy? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Ważny tekst o emeryturach

    Wiele razy słyszałam, że związki zawodowe są hamulcowym rozwoju gospodarczego. Prominentni politycy PO (a teraz również .Nowoczesnej) niejednokrotnie oskarżali nas o to, że jesteśmy nieodpowiedzialni, roszczeniowi, że nie rozumiemy pięknych, wolnorynkowych, neoliberalnych idei. Apogeum to oczywiście ustawa o podwyższeniu wieku emerytalnego. Wtedy, w 2012 roku, trzy centrale łącznie z Forum Związków Zawodowych wyszły na ulice protestować przeciwko….? No właśnie, przeciwko czemu? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nieodrobiona lekcja Solidarności

    Co by się stało gdyby nie Porozumienia Sierpniowe? Jak wyglądałaby Polska i Europa gdyby nie 21 postulatów Pierwszej Solidarności? Dlaczego po 37 latach nie dostrzegamy wartości płynących z dialogu? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Czy stać nas na zakaz pracy w niedzielę?

    Telenowela o zakazie handlu w niedzielę trwa w najlepsze. PiS długo czekało na ten moment. Przyszedł sezon ogórkowy, media zajmujące się gospodarką i ekonomią w większości rozpływają się nad niskim bezrobociem, trąbią o rynku pracownika, podwyżkach płac, nadwyżce budżetowej i tak dalej i tak dalej. Solidarność już czeka, aby wystąpić na kolejnej konferencji prasowej w towarzystwie prominentnych działaczy „dobrej zmiany” i odtrąbić sukces. I szczerze mówiąc nie mam żadnych wątpliwości, że całe to przedsięwzięcie jest ogromnym sukcesem zarówno „S” jak i PiSu. Genialnie rozpoznano oczekiwania milionów ludzi, a ze wsparciem partii rządzącej i struktur Kościoła Katolickiego można praktycznie wszystko. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Tak wygląda kompromis czyli 5 nauczek na przyszłość!

    Jeśli żadna ze stron nie jest zadowolona z 2 x veto Prezydenta Andrzeja Dudy znaczy to tylko, że doszło do kompromisu. Osiągnięto prawdziwy konsensus. I bardzo dobrze. Ileż to ja protestów organizowałam, współorganizowałam bądź po prostu brałam w nich udział! W żadnym z nich nie osiągnęliśmy 100% tego co postulowaliśmy. Jeśli ktoś liczył na 3 x veto to się przeliczył i to było od początku do przewidzenia. Tak po prostu już jest - na koniec trzeba się trochę ugiąć, dać krok w tył. Na tym polega dialog! Dia - log! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wojna domowa. Żadna ze stron nie dąży do oczyszczenia atmosfery

    Nienawiść, pogarda, niespotykana od 25 lat agresja rozleje się do domów, szpitali, kopalni, na ulice małych i dużych miast, wsi, na przystanki autobusowe, poczekalnie w przychodniach, pomiędzy urzędnika a petenta, ucznia a nauczyciela, wkroczy w relacje starych przyjaciół, braci i sióstr. Ta powolna degradacja, to zatruwanie polskiego społeczeństwa, które trwa od kilkunastu lat jest w istocie gorsze niż jednorazowa awantura, w której każda ze stron wykrzyczy to co jej leży na sercu. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Bez dialogu po obydwu stronach barykady

    W piątek napisałam na Twitterze, że w tej trudnej dla Polski chwili nie chodzi o poparcie dla tzw. dobrej zmiany. Teraz trzeba sobie zadać pytanie - czy chcemy tego co było wcześniej? CZYTAJ WIĘCEJ